Widzieliście u rocznego dziecka tak gęste, mocne i bujne włosy?? Takie ma mój syn. Wielokrotnie już podcinane, co nawiasem mówiąc nie jest takie proste, tym razem są przystrzyżone bardzo króciutko. Widać pewne niedociągnięcia, ale jak mus to mus. Jeżeli ktoś nie śledzi nas od samego początku, niech zajrzy parę wpisów wstecz. Włoski Antosia były niezwykle długie. Grzywka zaczynała wchodzić do oczu, a pozostała część też była bujna. Nadszedł jednak czas, aby włoski skrócić porządnie. Jak wspomniałam zadanie to niełatwe, bo Antoś wszelkimi sposobami chciał to uniemożliwić. Ufff! jako tako się udało! Hmmm... co ja mówię! wyszło całkiem nieźle! Zobaczcie sami :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz