jeszcze szybki.... :) :)
czwartek, 15 października 2015
Przyjemna kąpiel
Kąpiel? Ależ oczywiście!! Antoś zawsze lubił się kąpać, nigdy nie było z tym żadnego problemu. Ale od jakiegoś czasu, z niewiadomych przyczyn, zaczął niechętnie myć głowę, co stało się dla Nas ogromnym wyzwaniem. Jak wcześniej ładnie się kładł, abym mogła spokojnie spłukać pianę, tak teraz za nic w świecie nie chce współpracować. Bo jak tu spłukać pianę na siedząco?? No jak?? Na szczęście znalazł się na to sposób. Rondo kąpielowe, założone na główkę, nic a nic nie przepuszcza wody podczas spłukiwania. Woda po prostu spływa po rondzie. A więc włosy są czyste i dziecko zadowolone. Idealne rozwiązanie dla mojego małego buntownika. Zobaczcie sami :)
jeszcze szybki.... :) :)
jeszcze szybki.... :) :)
niedziela, 30 sierpnia 2015
Pożegnanie wakacji 2015
Choć lato już mija, sezon dawno się już skończył, nic nas nie powstrzymało, aby odwiedzić Nasze polskie morze. Właśnie w tym stylu postanowiliśmy pożegnać wakacje. I niech nikogo nie zmyli spokój na polskich plażach. Tuż po zakończonym sezonie turystów nie brakowało, ale nie było też tłocznie. Jaki z tego wniosek?Wybraliśmy najlepszy dla Nas czas. Upalnie też nie było, ale słońca nie brakowało. Dość cicho i błogo, aby odpocząć. Dla Antosia, to drugie letnie wakacje nad morzem. W tamtym roku Gdynia, a w tym Jastrzębia Góra. Pomimo, że ulokowaliśmy się w Jastrzębiej, byliśmy w różnych miejscach. Nie nastawialiśmy się na samo plażowanie, bo wiadomo jak jest z pogodą w tym czasie. Pogoda nas jednak nie zawiodła, więc oprócz wylegiwania się na plaży, zwiedziliśmy kilka różnych miejscowości. Nie będę opisywać każdej z nich, bo każdy z Was spokojnie może sobie o nich poczytać w miarę zainteresowania. Na naszej mapie oprócz JG był Półwysep Helski. Hel, Jurata i Jastarnia były naszymi punktami w tym rejonie. Oprócz tego udało nas się zdążyć odwiedzić Karwię, Rozewie i Władysławowo. Zdecydowanie najbardziej przypadł mi Hel. To w tym miejscu- jednym z wielu oczywiście- sprawdza się powiedzenie "cudze chwalicie, a swego nie znacie" Oczywiście każdy patrzy na pewne rzeczy ze swojego punktu widzenia, ale w moich odczuciach Hel ma prawdziwy urok.
Powiecie : jak z dzieckiem udało Nam się zobaczyć to wszystko? To ja odpowiem: Antoś to wspaniały kompan do podróży samochodem, niesamowity piechur, choć czasem pomagał mu rowerek biegowy. Wózka chyba w ogóle nie wyjmowaliśmy z auta. Marudzenie sprowadzone do minimum, zero noszenia na rękach, apetyt jak ta lala. Mały w ogóle nie sprawiał żadnych problemów.
Pożegnanie wakacji uważamy za udane.
A oto najfajniejsze zdjęcia z całej wyprawy, krótkiej ale jakże barwnej.
Sposób na domową nudę: domino, oczywiście w auta
Powiecie : jak z dzieckiem udało Nam się zobaczyć to wszystko? To ja odpowiem: Antoś to wspaniały kompan do podróży samochodem, niesamowity piechur, choć czasem pomagał mu rowerek biegowy. Wózka chyba w ogóle nie wyjmowaliśmy z auta. Marudzenie sprowadzone do minimum, zero noszenia na rękach, apetyt jak ta lala. Mały w ogóle nie sprawiał żadnych problemów.
Pożegnanie wakacji uważamy za udane.
A oto najfajniejsze zdjęcia z całej wyprawy, krótkiej ale jakże barwnej.
Plaża w Jastrzębiej Górze
Hel
Widok z klifu w Jastrzębiej Górze
Latarnia Morska w Rozewiu
Kwatera zapewniła Nam zajęcie dla Antosia
Fokarium w Helu
Plaża w Helu
Plaża w Karwii
Najdalej wysunięty punkt Polski na północy to właśnie tu :
Plaża w Jastarnii
Molo w Jastarnii
Molo w Juracie
Plaża w Ostrowiu
Subskrybuj:
Posty (Atom)