sobota, 13 września 2014

Lecznicze inhalatorium.... a gdzie??

no właśnie gdzie,,,, w Ciechocinku. Miejsce na pewno dobrze  znane przez większość z nas. Główną atrakcją mającą dobroczynny wpływ na funkcjonowanie naszego organizmu są tężnie, które tworzą wokół siebie mikroklimat obfitujący w jod, sód, chrom, brom. W jaki sposób to się dzieje? Upraszczając: solanka wpompowywana jest na szczyt korytek tężni, skąd przesącza się po ścianach tarniny i wraz z wiatrem i słońcem paruje trafiając do naszych nozdrzy. A dalej to już wiadomo :) Jest wiele informacji na ten temat, także nie będę tego powielać. Ktoś żądny wiedzy, na pewno będzie wiedział gdzie szukać. Coś na wzór inhalacji robionych w domu nebulizatorem. My wybraliśmy się z synkiem, aby ciekawie spędzić czas, a dodatkowo zaczerpnąć jodu. Wspaniałe miejsce godne polecenia. Tężnia przy której spacerowaliśmy, to tężnia numer III zakończona wiatrakiem. Stężenie soli przy niej wynosi 16 %. Największe jest przy tężni numer II- 30 %, a najmniejsze przy tężni numer I- 9 %.





















piątek, 12 września 2014

Zatrzymać lato!

Lato! zostań z Nami! Choć mamy już ostatnie dni lata, niebawem jesień, to zastanawialiście się jakby życie było nudne z jedną letnią porą roku? Oczywiście są zwolennicy czy to zimy czy to lata, ale na dłuższą metę mieć ciągle lato? Założę się, że nikt by tego nie wytrzymał. To samo z zimą. Brrr... już na samą myśl robią mi się ciarki...Różnorodność pór roku w naszej strefie klimatycznej jest jak najbardziej pozytywnym zjawiskiem. Także nie ma co narzekać na zbliżającą się jesienną pogodę i korzystać z ostatnich ciepłych dni, jakie daje nam końcówka lata. My również to uczyniliśmy i robimy to każdego dnia kiedy pogoda jest jeszcze dla nas łaskawa.

























































środa, 3 września 2014

Jesień smutna??? Wykluczone!

Jesień zbliża się pomału... czasem słońce, czasem deszcz... dla odmiany dziś mamy piękną pogodę!Przyjęło się, że jesień jest smutna,  szaro bura., jednak my postanowiliśmy nie dać się pogodzie i nadrabiać uśmiechem i świetną zabawą na dworze. Nie chciałabym Wam psuć tego pięknego słonecznego nastroju, ale uśmiech mojego malucha na poniższych zdjęciach wynagrodzi wam jesienną aurę panującą na nich. Nie mogąc się zdecydować na kilka zdjęć, postanowiłam nie przebierać i podzielić się niemal wszystkimi... A co tam! Pozdrawiam!

Ps. Tego poranka było naprawdę zimno!!