czwartek, 7 sierpnia 2014

Bezpieczeństwo w podróży

Dziś troszkę inaczej, ale temat jest dla mnie ogromnie ważny :)
Drodzy rodzice, jak wielu z Was zastanawia się nad sensem fotelików montowanych tyłem do kierunku jazdy?? A i owszem, tzw. "pierwszy" fotelik, który towarzyszy naszym maluchom podczas jazdy samochodem montuje się w owy sposób i nie ma innej możliwości. Niestety te foteliki są tak wykonane, że ok roczne dziecko musi przesiąść się w tzw. "drugi" fotelik. Producenci ustalili ramy wagowe od 0-13 kg. Natomiast lekarze zgodnie się wypowiadają, że ok 2,5 letnie dziecko można w miarę bezpiecznie odwrócić przodem do kierunku jazdy. Wówczas to, pojawiają się jako takie mięśnie szyi , kręgosłup staje się sztywniejszy, a głowa jest proporcjonalna do reszty ciała. I co teraz? Tu zaczyna się problem. Przecież "pierwszy" fotelik nie pomieści 2,5 letniego dziecka. Jest to fizycznie niemożliwe. Jednak pamiętajmy, drodzy rodzice, nie dajmy się zwieść! Wystające nóżki dziecka w "pierwszym" foteliku nie są wyznacznikiem do zamiany na "drugi" fotelik. Jeżeli dziecko mieści się w przedziale wagowym i czubek główki dziecka nie wystaje ponad fotelik, nie ma się czym martwić. To znak, że "pierwszy" fotelik nadaje się jeszcze do użytkowania. Bądź co bądź jest bezpieczniejszy! I to nie ulega wątpliwości. Podczas gwałtownego hamowania, główka dziecka wbije się w fotelik i nie zerwie jeszcze nie wykształconych kręgów szyjnych dziecka. Wiadomo przecież, że u takich maluchów główka jest większa i cięższa od reszty ciała. Nam dorosłym "pomocna" jest poduszka powietrzna, która jest w samochodzie , nie po to by uniknąć "kuku" na czole. Jest ona tam po to byśmy właśnie nie zerwali sobie kręgów szyjnych. A dzieci? One poduszki powietrznej nie mają. Błędem większości rodziców przy zmianie fotelika jest sugerowanie się wystającymi nóżkami. Argumentują to tym, że dziecku niewygodnie. Nic bardziej mylnego! I tak dziecko 9-12 miesięczne ląduje w "drugim", na ogół montowanym przodek do kierunku jazdy foteliku. Zdecydowanie ZA WCZEŚNIE! Przynajmniej o ROK! Woźmy dzieci możliwie jak najdłużej w ich "pierwszych" fotelikach.
A najlepiej, aby "drugi" fotelik też był zamontowany tyłem. Obecnie coraz więcej producentów oferuje takie foteliki.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz